Szef bezpieczeństwa Microsoftu ofiarą dialera
Ed Gibson, odpowiedzialny w brytyjskim oddziale Microsoftu za bezpieczeństwo oprogramowania, przyznał w rozmowie z dziennikarzem serwisu ZDNet.co.uk, że jego komputer został ostatnio zainfekowany przez dialera. Infekcja kosztowała Gibsona 450 funtów (ok. 2,6 tys. zł).
Ed Gibson poświęcił ostatnio dialerom całe swoje wystąpienie podczas londyńskiej konferencji "eConfidence - Spam and Scams". "Sam doświadczyłem, jakim problemem są dialery. Musimy postarać się, by Internet stał się bardziej bezpieczny" - apelował przedstawiciel Microsoftu.
Gibson rozpoczął pracę w Microsofcie w maju tego roku - wcześniej pracował w amerykańskim Federalnym Biurze Śledczym (FBI).
Więcej informacji: ZDNet.co.uk.
Komentarze (12)
Pewnie, sam mu do komputera wskoczył! Oj, wiadomo czego w sieci szukał...
Po co komu potrzebny jest, dialer, panowie, żeby zajść tak daleko z windowsem
Szczęka opada. Tym bardziej, że się nie zorientował. Kompletna kompromitacja.
Przeciez nie jest napisane czy dialer dostal mu sie na komputer w pracy czy na prywatny. Moze korzystal sobie gdzies z laptopa z podpieta komorka ;)
Bardzo budująca wiadomość ... .
Z wyglądu owszem - a w działaniu znowu dziura na dziurze
Super... Ale Windows z roku na rok coraz bardziej przypomina Linuxa - zachowajmy nadzieję... :-))
A ja myslałem ze oni maja stałe łacza bo M$ chyba daje duzo kasy a dialer dziala ino na modemach :D. Wiec gratuluje sprytu. Pozatym gdyby mial samego firewall'a nawet demo to by byl bezpieczniejszy. Mam dopiero 15 lat a dbam o swoje bezpieczeństwo bo uzywam Linuxa SuSe 9.3 a jak ktos ma WINDE to polecam zone alarm i avast.
billy jest wizjonerem, więc z pewnością w domu używa Linuksa ;D
Cóż taki spec ! Nieprawdopodobne ! Widać, że źle zabezpieczył swego ulubionego przebezpiecznego Windowsa ! Po pierwsze sam M$ dba o to aby internet był niebezpieczny: 1) Znaczna liczba dziur w IE 2) Brak łatek do systemu operacyjnego 3) Brak wsparcia starych windowsów tzn. choćby 98 4) Za wolno pojawiające się uaktualnienia Polecam lekturę: http://di.com.pl/news/11211,1.html To też o czymś świadczy ja tego nie wymyśliłem !
"Sam doświadczyłem, jakim problemem są dialery. Musimy postarać się, by Internet stał się bardziej bezpieczny" - apelował przedstawiciel Microsoftu. Typowe oszołomstwo gościa z Microsoftu. Nie windows ma być bardziej bezpieczny tylko internet. To tak jakby producent samochodu, któremu się koła urywają na zakrętach powiedział, że drogi muszą być prostsze i mieć mniej zakrętów...
Jeśli on taki od bezpieczeństwa i nie wie, że sie sam zaraził i nikt mu w tym nie pomógł to jak wygląda naprawdę 'zabezpieczanie' Windowsa przez niższych szczeblem pracowników tego działu, nie tylko w Wielkiej Betonii...
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
- Microsoft Office 15 będzie obsługiwał standard ODF 1.2
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
