Wiadomości

Szef bezpieczeństwa Microsoftu ofiarą dialera

7 września 2005 12:07,
Daniel Cieślak
TAGI: microsoft, dialer

Ed Gibson, odpowiedzialny w brytyjskim oddziale Microsoftu za bezpieczeństwo oprogramowania, przyznał w rozmowie z dziennikarzem serwisu ZDNet.co.uk, że jego komputer został ostatnio zainfekowany przez dialera. Infekcja kosztowała Gibsona 450 funtów (ok. 2,6 tys. zł).

Przedstawiciel Microsoftu nie zdradził, w jakich dokładnie okolicznościach w jego systemie pojawił się dialer. Poinformował jednak, że próbował kontaktować się w tej sprawie z organizacją ICSTIS, która zajmuje się regulacją rynku numerów o podwyższonej płatności - niestety, bez efektu. Jego operator - firma British Telecommunications - również odrzucił reklamację i domaga się zapłaty całej kwoty.

Ed Gibson poświęcił ostatnio dialerom całe swoje wystąpienie podczas londyńskiej konferencji "eConfidence - Spam and Scams". "Sam doświadczyłem, jakim problemem są dialery. Musimy postarać się, by Internet stał się bardziej bezpieczny" - apelował przedstawiciel Microsoftu.

Gibson rozpoczął pracę w Microsofcie w maju tego roku - wcześniej pracował w amerykańskim Federalnym Biurze Śledczym (FBI).

Więcej informacji: ZDNet.co.uk.

Oryginalny tekst został opublikowany na www.pcworld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (12)

Oma

08-09-2005 19:29

Pewnie, sam mu do komputera wskoczył! Oj, wiadomo czego w sieci szukał...

tomasz

08-09-2005 12:19

Po co komu potrzebny jest, dialer, panowie, żeby zajść tak daleko z windowsem

der

08-09-2005 11:55

Szczęka opada. Tym bardziej, że się nie zorientował. Kompletna kompromitacja.

KrzychuG

07-09-2005 22:49

Przeciez nie jest napisane czy dialer dostal mu sie na komputer w pracy czy na prywatny. Moze korzystal sobie gdzies z laptopa z podpieta komorka ;)

Kein

07-09-2005 20:06

Bardzo budująca wiadomość ... .

Pix

07-09-2005 18:52

Z wyglądu owszem - a w działaniu znowu dziura na dziurze

popdruid

07-09-2005 17:23

Super... Ale Windows z roku na rok coraz bardziej przypomina Linuxa - zachowajmy nadzieję... :-))

Maciek

07-09-2005 14:01

A ja myslałem ze oni maja stałe łacza bo M$ chyba daje duzo kasy a dialer dziala ino na modemach :D. Wiec gratuluje sprytu. Pozatym gdyby mial samego firewall'a nawet demo to by byl bezpieczniejszy. Mam dopiero 15 lat a dbam o swoje bezpieczeństwo bo uzywam Linuxa SuSe 9.3 a jak ktos ma WINDE to polecam zone alarm i avast.

dott

07-09-2005 13:57

billy jest wizjonerem, więc z pewnością w domu używa Linuksa ;D

Życzliwy

07-09-2005 13:01

Cóż taki spec ! Nieprawdopodobne ! Widać, że źle zabezpieczył swego ulubionego przebezpiecznego Windowsa ! Po pierwsze sam M$ dba o to aby internet był niebezpieczny: 1) Znaczna liczba dziur w IE 2) Brak łatek do systemu operacyjnego 3) Brak wsparcia starych windowsów tzn. choćby 98 4) Za wolno pojawiające się uaktualnienia Polecam lekturę: http://di.com.pl/news/11211,1.html To też o czymś świadczy ja tego nie wymyśliłem !

Belmarion

07-09-2005 12:45

"Sam doświadczyłem, jakim problemem są dialery. Musimy postarać się, by Internet stał się bardziej bezpieczny" - apelował przedstawiciel Microsoftu. Typowe oszołomstwo gościa z Microsoftu. Nie windows ma być bardziej bezpieczny tylko internet. To tak jakby producent samochodu, któremu się koła urywają na zakrętach powiedział, że drogi muszą być prostsze i mieć mniej zakrętów...

MoonX

07-09-2005 12:41

Jeśli on taki od bezpieczeństwa i nie wie, że sie sam zaraził i nikt mu w tym nie pomógł to jak wygląda naprawdę 'zabezpieczanie' Windowsa przez niższych szczeblem pracowników tego działu, nie tylko w Wielkiej Betonii...

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA