Black Hat: Cisco bez szwanku?
18 października 2005 13:00
NetWorld OnLine
O echach konferencji Black Hat (Las Vegas) i głośnej sprawie Michaela Lynna w aspekcie polityki bezpieczeństwa Cisco Systems mówi Jeff Platon, odpowiedzialny w koncernie za sieciowe produkty z zakresu bezpieczeństwa i aplikacje.

Jeff Platon Jak wydarzenia z konferencji Black Hat wpłynęły na postrzeganie Cisco na świecie?
Cisco zachowało się w sposób racjonalny i adekwatny do sytuacji. Zasady polityki ochrony własności intelektualnej i bezpieczeństwa systemów sieciowych naszych klientów są znane od lat. Sprawa z udziałem Michaela Lynna jest doskonałym przykładem łamania podstawowych norm, zarówno tych moralnych jak i prawnych. Lynn, po tym, jak luka w systemie IOS routerów została już zdiagnozowana, a "łatki" opracowano przedstawił cały mechanizm włamywania się do oprogramowania zarządzającego. Wykład miał formę instruktażową, krok po kroku ukazując, w jaki sposób obchodzi się zabezpieczenia. Taką postawę można zakwalifikować jako celowe i szkodliwe działanie, co ma znamiona czynu kryminalnego.
Podsumowując, nasi klienci nie powinni się niczego obawiać, ponieważ pozostajemy czujni w dziedzinie systemów bezpieczeństwa, a wszelkie zauważone nieprawidłowości są natychmiast korygowane.
Jednak nie wszyscy wierzą w czyste intencje działań Cisco. Podobno nakłanialiście uczestników spotkania do pozbycia się prezentacji Lynna z materiałów konferencyjnych?
Nie mieliśmy żadnych negatywnych sygnałów od uczestników w tej sprawie. Wierzę, że nasi klienci ufają nam w tak delikatnej materii. Czy cała historia z Lynnem mogła mieć inny przebieg? Z pewnością tak. Po fakcie zawsze łatwiej jest krytykować czyjeś działania. Jednak w tamtej konkretnej chwili trzeba było podejmować szybkie decyzje i tak też uczyniliśmy.
Rozumiem, że dość nerwowa reakcja Cisco była jednostkowym wydarzeniem?
Tak, opracowujemy nowe standardy zachowań w podobnych sytuacjach.
Poprzez wymianę prawników?
Nie chodzi tutaj o naszych prawników, do ich pracy nie mamy zastrzeżeń. To, co się powinno zmienić, to postrzeganie Cisco przez uczestników, będących świadkami takich sytuacji jak te z konferencji Black Hat. Pracujemy nad tym.
Wspomniał Pan, że przed wystąpieniem Lynna większość dużych klientów Cisco miało już dostęp do "łatek" naprawiających lukę w IOS. Czy jesteście jednak pewni, że oni zainstalowali tę aktualizację?
Co prawda, w umowach sprzedaży naszych rozwiązań nie ma wyraźnej klauzuli zobowiązującej klientów do instalowania przesyłanych przez nas poprawek, ale zdecydowane większość z nich ufa nam w tej kwestii I zawsze przeprowadza takie aktualizacje. W rzadkich przypadkach bardzo poważnych zagrożeń, nasze sugestie są wręcz obligatoryjne i poważni użytkownicy nigdy ich nie kwestionują.
Routerom z IOS zdarzają się luki, a jak bezpieczne są wasze rozwiązania VoIP?
Gdy pięć lat temu zaczynaliśmy "przygodę" z telefonią internetową, nikt nie myślał poważnie o względach bezpieczeństwa. W ostatnim czasie nastąpiła jednak diametralna zmiana punktu widzenia w tych kwestiach. Obecnie nasze działania koncentrują się głównie na zabezpieczaniu technologii głosowych (m.in. dzięki patentom przejętym w wyniku akwizycji spółki Okena w 2003 roku oraz wprowadzeniu specjalnych systemów chroniących przez tzw. SPITem - SPam over Internet Telephony. Nasze opracowania zabezpieczające technologię VoIP zostały niedawno nagrodzone, co dodatkowo mobilizuje nas do wytężonej pracy.
Rozmawiał: Matt Hamblen
Opracował: Dariusz Niedzielewski
Więcej o konferencji Black Hat i Michaelu Lynnie pisaliśmy tutaj:
"Nie mówcie o dziurach"
Komentarze
Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...