Etyczni hakerzy z dyplomem
19 czerwca 2006 15:51
Dariusz Niedzielewski
Jeden ze szkockich uniwersytetów wprowadził do programu nauczania nowy przedmiot - "etyczne hakowanie". W założeniu profesorów wyedukowani eksperci, będą w przyszłości pomagać firmom i instytucjom w opracowywaniu skutecznych metod przed atakami z sieci.
Uniwersytet Abertay (Dundee, Szkocja) zaoferuje studentom 3 letni kurs, podczas którego będą oni mogli się zapoznać z najnowszymi metodami, jakimi posługują się hakerzy w celu omijania istniejących zabezpieczeń elektronicznych. Odpierając zarzuty sceptyków, Lachlan MacKinnon (dyrektor instytutu informatyki i nowoczesnych technologii na uczelni) przekonuje, że praca każdego uczestnika kursu będzie nieustannie monitorowana, co ma zminimalizować ryzyko niewłaściwego używania nabywanej wiedzy.
MacKinnon zwraca także uwagę, że kurs "etycznego hakingu" trwa trzy lata i pozwala w sposób bardziej dogłębny poznać tajniki informatycznych systemów bezpieczeństwa (w odróżnieniu od krótkich kursów, organizowanych przez prywatne szkoły) i potem wykorzystywać je do ochrony ważnych danych w wielu instytucjach, firmach. Ponadto coraz większą liczbę zagrożeń stanowią programy działające automatycznie (np. trojany), gdzie rola klasycznie pojętego hakingu jest mniej istotna.
Tymczasem wśród "mistrzów tej sztuki" panuje przekonanie, że prawdziwego hakingu nie można się nauczyć poprzez wykłady lub szkolne ćwiczenia - do tego celu potrzebne jest zaangażowanie, talent i wiele doświadczenia.
Komentarze
Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 193.41.113.245
- 19-06-2006, 19:45
W kazdej dziedzinie(a szczegolnie w programowaniu) zeby cos robic dobrze to potrzeba "zaangazowania, talentu i doswiadczenia". Wiec to slynne "hackowanie" nie jest tu zadnym wyjatkiem. Pomysl calkiem niezly, sa szkoly dla programistow gier wiec dlaczego by nie hackowania?
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.19.214.82
- 20-06-2006, 01:14
do pierwszego koment., nie ma lepszej obrony niż atak. Ktoś kto potrafi złamać jakiś serwer będzie również potrafił go zabezpieczyć, napewno w wyższym stopniu niż ktoś kto potrafi tylko bronić nie atakować