Sun: przechodzimy na open-source
1 sierpnia 2006 15:17
NetWorld OnLine
Koncern udostępnił niedawno "otwartą" wersję swojego sztandarowego systemu Solaris, planowane jest także wprowadzenie na rynek open-source'owej Javy. O nowej strategii firmy w tym zakresie opowiada Simon Phipps, dyrektor ds. rozwoju aplikacji open-source w Sun Microsystems.
Simon Phipps Jak Pan skomentuje pojawiające się głosy o niedostatecznej aktywności Suna w propagowaniu idei open-source?
Przez ostatnie pięć lat Sun rzeczywiście był postrzegany jako mało zaangażowany w rozwój oprogramowania open-source. Część winy za to ponoszą media, które opisując ten szeroki i konkurencyjny rynek pomijali dorobek Suna. A szczególnie, gdy przyjrzymy się historii, to nie mamy się czego wstydzić. Protokół zdalnego udostępniania plików (NFS - Network File System) został opracowany przez nas i udostępniony jako otwarte, bezpłatne narzędzie. W 1995 r. zaprezentowaliśmy platformę Java, z pełnym kodem źródłowym, co przyczyniło się w krótkim czasie do popularyzacji tego języka w wielu środowiskach programistycznych. Braliśmy też udział w tworzeniu Mozilli, która udostępniania jest w modelu open-source. Sun był jednym z promotorów uwolnienia kodu źródłowego graficznego środowiska GNU Object Model Environment. Lista podobnych działań z naszej strony jest stosunkowo długa.
Jakie są zatem plany Suna w dziedzinie open-source na najbliższą przyszłość?
Niedawno wypuściliśmy na rynek najnowszą wersję Solarisa, bazującą na otwartym źródle. Cały czas pracujemy także nad udostępnianiem jako open-source kolejnych naszych rozwiązań, opartych przede wszystkim na Javie i narzędziach NetBeans.
Niektórzy twierdzą, że Sun wcale nie spieszy się w oddaniu społeczności open-source aplikacji Java...
Prawda jest taka, że działamy w tej kwestii tak szybko, jak możemy. Tego rodzaju przedsięwzięcia mają to do siebie, że nie da się ich przeprowadzić błyskawicznie - trzeba pamiętać o istniejących licencjach i wynikających z nich ograniczeniach. Musimy być pewni również, że mamy prawo do każdej linijki kodu. Sprawdzenie tego wszystkiego pod względem merytorycznym oraz prawnym zajmie nam trochę czasu.
Czy może Pan podać przewidywany termin?
Nie sądzę, aby to trwało zbyt długo. Nad projektem nieustannie pracują nasi specjaliści. W przypadku Solarisa prawnicy, analizujący kwestie związane z prawami autorskimi do kodu, zakończyli swoją pracę po prawie pięciu latach - myślę, że w przypadku Javy czas będzie krótszy.
Jakie inne produkty Suna zostaną udostępnione jako open-source?
Zaraz po open-source'owej Javie zajmiemy się "otwarciem" kodu naszych aplikacji warstwy pośredniczącej (middleware), takich jak serwery portalowe, webowe i dostępowe (identity). Konkretne działania zostaną podjęte jeszcze w tym roku.
Jak można podsumować nową strategię Suna?
Przejście na open-source to dla nas poważna zmiana. Dostosowujemy portfolio produktów do idei rynkowej, która może, ale nie musi okazać się strzałem w dziesiątkę. Nadal dostajemy sygnały od użytkowników, że chcą otrzymywać pełnowartościowe produkty typu "box". Z punktu widzenia Suna najważniejsze jest, aby przejście na open-source znacznie zwiększyło zasięg naszych aplikacji. Wtedy cała operacja będzie zyskowna. Pozytywne sygnały już mamy - po udostępnieniu darmowego Uniksa (OpenSolaris 10) zwiększyła się liczba jego użytkowników, którzy wykupili u nas pomoc techniczną.
Rozmawiał: Todd Weiss (Computerworld USA)
Opracował: darnie
Komentarze
Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.16.4.139
- 01-08-2006, 17:53
Cieszy mnie podejście taj firmy, ale NFS'em to nie ma co się chwlaić ... bo jest spaszczony!